Karzełek niderlandzki
W efekcie tych wszystkich wyżej wymienionych zabiegów hodowlanych mamy
prześlicznego, ważącego do 2 kilogramów króliczka o bardzo żywym i
pogodnym charakterze. Na małej, okrągłej główce (ze sztywno stojącymi,
okrytymi grubo włosem, krótkimi, zaokrąglonymi na końcach uszami) uwagę
zwracają wielkie, brązowe, szeroko rozstawione oczy w czarnej otoczce.
Kontrastują ze śnieżnobiałą sierścią, sprawiając jeszcze większe
wrażenie niż u starszego kuzyna. Gęste, miękkie futerko aż prosi się o
głaskanie. Budowa ciała zwarta, nie widać szyi. Mały wiercipięta jest
wspaniałym domownikiem. Bardzo towarzyski i chętny do pieszczot i
zabawy. Lubi mieć zajęcie. Jeżeli pozostawimy go samego w klatce na
dłuższy czas bez zabawek, prawdopodobieństwo że ją kompletnie
przemebluje jest duże. Energia go wprost rozpiera - w pozytywnym
znaczeniu tego słowa. Zajrzy w każdy kąt naszego domu w który pozwolimy
mu zajrzeć i będzie chciał wiedzieć wszystko co się wokół niego dzieje.
Hodowcy często zwracają uwagę na zachowanie ostrożności przy otwieraniu
klatki znajdującej się wysoko nad ziemią, bowiem maluchy tak ochoczo
pragną się z niej wydostać, że mogą wypaść na ziemię. Gdyby opisywać
karłowatego hotota jednym słowem, a właściwie dwoma, to można by
powiedzieć "uśmiechnięty królik".
Odziedziczył wszystkie najlepsze cechy po francuskim hotocie i po
karzełku niderlandzkim - piękny wygląd (to zasługa obu ras), łagodne i
pogodne usposobienie (to po dziadku z Francji) i inteligencję (po
karzełku niderlandzkim).
Jeśli chodzi o ubarwienie hototów - w hodowli trudno jest utrzymać
idealny, czarny, równy obrys wokół oka, zdarzają się też czarne kropki
na uszach lub innych częściach ciała - genetyczna pozostałość po
pradziadkach. Nie dyskwalifikuje to ich jako naszych domowników, nie
mogą jedynie być wystawiane do oceny sędziów na oficjalnych wystawach i
pokazach. Dodatkowo u karzełków należy zwracać szczególną uwagę na
uzębienie, mogą występować drobne wady zgryzu.